wtorek, 23 grudnia 2014

Deszcz pada od 22 godzin.
W Warszawie nie było śniegu na Wigilię od 6 lat.
Naprawdę zazdroszczę tym na Mazurach, Podlasiu, w górach, na terenach podgórskich.
Białe święta to magia.

Wesołych Świąt Wszystkim!



wtorek, 8 kwietnia 2014

Najlepszy film w historii kina

Niespodzianka: pod każdym polskim tytułem  - znajduje się fragment prezentowanego filmu!


Ten najlepszy...
On gdzieś tu jest.
Gdzieś się schował.
Zaraz go znajdziemy.

W 2012 roku „The International Film Magazine Sight&Sound” za sprawą reżyserów, filmowców, krytyków z całego świata ogłosił, że po 50 latach nastąpiła zmiana na miejscu numer 1.
Zawrót głowy” (Vertigo) Hitchcocka pokonał Orsona Wellsa i jego „Obywatela Kane'a”.

Kilka miesięcy temu opisywałem tą historię, przedstawiałem film i scenę w restauracji, z odbiciem w lustrze i stojącą Kim Novak, uchwyconą jak na obrazie mistrza pędzla epoki renesansu.

Nie. 'Zawrót głowy' nie jest najlepszym filmem. Zdecydowanie. 'Obywatel Kane' go przewyższa.
Chociaż do dziś trudno zrozumieć niektóre sceny z Vertigo, ale dzięki wywiadowi Truffaut z Hitchcockiem, wiemy np., że scena Kim i Jamesa w pokoju hotelowym ociera się o nekrofilię...

Więc który?

Mistrz Kurosawa? „Siedmiu samurajów” czy „ Tron we krwi”?
A może ten japoński, który we wszystkich zestawieniach światowych jest na miejscu 3 ?
Tokijska opowieść” Yasujiro Ozu? Jest lepszy niż dzieła Kurosawy.

Francuskie 'Reguły gry' Renoira z miejsca 4 ?
Cudowna 'Atalanta' z baśniową podwodną wędrówką, którą tak bardzo zachwycał się Truffaut?
Czy też film 'Komedianci' ? Został uznany we Francji za najlepszy film kiedykolwiek nakręcony nad Sekwaną. I to zrobiony jeszcze podczas okupacji niemieckiej!

A może coś z początków kina?
'Nietolerancja'? 'Narodziny narodu'? 'Chciwość'?
Czy film, w który trudno uwierzyć nawet dziś? Jak można było w roku 1927 nakręcić takie dzieło jak 'Metropolis'? Z którego zresztą podpatrzono scenę do świetnego 'Artysty'.

Geniusz Chaplina, Keatona?
Langa, Felliniego, Antonioniego?
Burleska Lloyda?
Slapstick Sennetta?
Czarna komedia – 'Arszenik i stare koronki', 'Paragraf 22' ?

A może western z niezapomnianą melodią - →Piosenka z westernu " 3:10 do Yumy"

Baśniowy 'Czarnoksiężnik z krainy Oz' ?- z olbrzymią ilością błędów, ale jak to do dziś się ogląda!!!

Francuska 'Nowa Fala' ? - →'Do utraty tchu'

Włoski neorealizm?

Kino irańskie z osiągnięciami lat ostatnich?

Film gangsterski czy Film Noir?



Oczywiście istnieje lista 10-20 najlepszych filmów w całej historii kina.
Arcydzieł sztuki filmowej. Co do których znawcy nie mają cienia wątpliwości.
Analizowane, rozkładane na czynniki pierwsze w ukazujących się publikacjach, omawiane na spotkaniach i w szkołach filmowych.

Wybitne warsztatowo.
Te, które zrewolucjonizowały X muzę. Jak np. 'Obywatel Kane' z roku 1941. To co zrobił Orson Welles, do dziś pozostało w historii kina jako prawie najdoskonalsze odkrycie sztuki cinema. Geniusz tego obrazu – nikt wcześniej nie dokonał takiego przełomu w filmowaniu, nie zastosował tylu nowych technik. 'Kane' zawsze będzie lepszy od 'Matrixa'.

Wciąż mało uchwycone i zrozumiane 'Vertigo'.

Pancernik Potiomkin' i słynna scena na schodach.

Będąca w pierwszej 5 - „Bitwa o Algier' – wręcz dokument filmowy!

Piknik pod wiszącą skałą' – tajemniczy, piękny i zamknięty w niewyjaśnionej historii.

'Towarzysze broni' – arcydzieło francuskie, podziwiane przez krytyków.

'Złodzieje rowerów' – przejmujący, zapierający dech w piersiach obraz ojca i syna na włoskich ulicach.


Problem w zestawieniu listy jest jeden. Bawiąc się w numerację, im dalej, tym granica pomiędzy filmami zaciera się. Jeśli ten, to i ten także. Trudno o dobre kryterium. Takim mogłoby być wyróżnienie w postaci nagród filmowych. Znaczących trzech festiwali europejskich oraz tej za oceanem.
Ale nie zawsze wybitne filmy zostały nagrodzone. Niekiedy dwa spotkały się w jednym roku. Nie zawsze było miejsce na festiwalu, a czasami kunszt i geniusz filmu odkryto po paru latach, gdy ten dotarł do publiczności.

Według mnie, najwspanialsze filmy powstały do połowy lat 60-tych.
Złota Era Hollywood 1930-1950, francuska fala, neorealizm, wybitne diamenty amerykańskie i niemieckie ery kina niemego.
Dziś takiego kina już nie ma.
Prawdziwe, wielkie obrazy powstały dawniej.
I dla kinomana to wielka uczta za każdym razem, gdy tak łatwo można je odnaleźć, zgasić światło i czekać na seans.

Nie 'przemyciłem' żadnego ulubionego filmu. Nie starałem się na siłę o 'bardzo dobry' byleby tylko był wyróżniony.
Oto lista najwybitniejszych filmów w całej historii kina.
Arcydzieł wbijających w fotel.
I pod względem warsztatowym i samej opowiedzianej historii ( dziś raczej to drugie).

Gdybym miał wskazać na najlepszy film wszech czasów, a takie pytanie często jest mi zadawane – to odpowiem jak zawsze: Najwybitniejszy to: i tu lecą tytuły zaprezentowane poniżej. Nie ma najlepszego filmu. Jest takich może 5, 10...

Ale gdyby ktoś bardzo nalegał, dalej oczekiwał odpowiedzi, to powiem:

Nie uważam, że to film najlepszy, ale to taki film, po obejrzeniu którego czuję się spełniony.
Daje mi wiele radości, chwilowy smutek zastępuje śmiechem, nie mogę oderwać wzroku od ekranu za każdym razem. I jeszcze kończy się wspaniale! Nawet teraz pojawił się uśmiech na ustach.
Chaplin i jego „ Dzisiejsze czasy' :))

Piękna aktorka, której smutną historię z filmu pamiętamy, to Paulette Godard. Małżonka samego Chaplina, a później, przez 32 lata żona wybitnego pisarza, którego powieść „Na zachodzie bez zmian” (Erich Maria Remarque) została sfilmowana i również osiągnęła poziom mistrzostwa.

Lista oraz przypomnienie filmu „Dzisiejsze czasy”.




2001:ODYSEJA KOSMICZNA ( 2001: A Space Odyssey) – reż. Stanley Kubrick, USA /UK 1968

ATALANTA ( L'Atalante) – reż. Jean Vigo, Francja 1934

BITWA O ALGIER ( La Battaglia di Algeri) – reż. Gillo Pontecorvo, Algieria/Włochy 1965

BULWAR ZACHODZĄCEGO SŁOŃCA ( Sunset Boulevard) – reż. Billy Wilder, USA 1950

CHCIWOŚĆ ( Greed) – reż. Erich von Stroheim, USA 1923

CZARNOKSIĘŻNIK Z KRAINY OZ ( The Wizard of Oz)– reż. Victor Fleming, King Vidor, George Cukor, Mervyn LeRoy, USA 1939

DESZCZOWA PIOSENKA (Singin' in the Rain)– reż. Stanley Donen, Gene Kelly, USA 1952

DZIENNIK WIEJSKIEGO PROBOSZCZA ( Journal d'un cure de campagne) – reż. Robert Bresson, Francja 1951

DZISIEJSZE CZASY ( Modern Times) – reż. Charles Chaplin, USA 1936

EWANGELIA WEDŁUG ŚW. MATEUSZA ( Il vangelo secondo Matteo) – reż. Pier Paolo Pasolini, Francja/Włochy 1964

FANNY I ALEKSANDER ( Fanny och Alexander)– reż. Ingmar Bergman, Szwecja/RFN/Francja 1982

GENERAŁ( The General) – reż. Buster Keaton, USA 1927

GORĄCZKA ZŁOTA ( The Gold Rush) – reż. Charles Chaplin, USA 1925

GRONA GNIEWU (The Grapes of Wrath) – reż. John Ford, USA 1940

KIESZONKOWIEC ( Pickpocket) – reż. Robert Bresson, Francja 1959

KOMEDIANCI( Les Enfants du paradis) – reż. Marcel Carne, Francja1945

KONFORMISTA ( The Conformist) – reż. Bernardo Bertolucci, Włochy 1970

LA STRADA (La Strada) – reż. Federico Fellini, Włochy 1954

LAWRENCE Z ARABII (Lawrence of Arabia) – reż. David Lean, UK 1962

LISTA SCHINDLERA ( Schindler's List) – reż. Steven Spielberg, 1993

M - MORDERCA ( M – Morder unter uns) – reż. Fritz Lang, Niemcy 1931

METROPOLIS ( Metropolis) – reż. Fritz Lang, Niemcy 1927

MĘCZEŃSTWO JOANNY D'ARC ( La Passion de Jeanne d'Arc) – reż. Carl Theodor Dreyer, Francja 1927

NARODZINY NARODU ( The Birth of a Nation) – reż. D.W. Griffith, USA 1915

NIETOLERANCJA ( Intolerance) – reż. D.W. Griffith, USA 1916

NOSFERATU (Nosferatu, eine Symphonie des Grauens) – reż. F.W. Murnau, Niemcy 1922

NA ZACHODZIE BEZ ZMIAN (All Quiet on the Western Front) – reż. Lewis Milestone, USA 1930

OBYWATEL KANE (Citizen Kane) – reż. Orson Welles, USA 1941

OJCIEC CHRZESTNY (Godfather) – reż. Francis Ford Coppola, USA 1972

OJCIEC CHRZESTNY II (Godfather part II) – reż. Francis Ford Coppola, USA 1974

OSIEM I PÓŁ ( Otto e mezzo) – reż. Federico Fellini, Włochy 1963

PANCERNIK POTIOMKIN ( Bronenosets Potyomkin) – reż. Sergiej Eisenstein, Grigori Aleksandrow, Rosja 1925

PATHER PANCHALI ( aka: Song of the Little Road) – reż. Satyajit Ray, Indie 1955

PERSONA ( Persona) – reż. Ingmar Bergman, Szwecja 1966

PIKNIK POD WISZĄCĄ SKAŁĄ (Picnic at Hanging Rock) – reż. Peter Weir, Australia 1975

PORTIER Z HOTELU ATLANTIC ( Der Letzte Mann) – reż. F. W. Murnau, Niemcy 1924

POSZUKIWACZE ( The Searchers) – reż. John Ford, USA 1956

PÓŁ ŻARTEM PÓŁ SERIO ( Some Like It Hot) – reż. Billy Wilder, USA 1959

PRZYGODA ( L'avventura) – reż. Michelangelo Antonioni, Włochy 1960

RASHOMON(Rashomon – aka: In the Woods) – reż. Akira Kurosawa, Japonia 1950

REGUŁY GRY ( La Regle De Jeu) – reż. Jean Renoir, Francja 1939

RZYM, MIASTO OTWARTE ( Roma, citta aperta) – reż. Roberto Rossellini, Włochy 1945

SIEDMIU SAMURAJÓW ( Shichinin no samurai) – reż. Akira Kurosawa, Japonia 1954

SIÓDMA PIECZĘĆ ( Det sjunde inseglet) – reż. Ingmar Bergman, Szwecja 1957

ŚWIATŁA WIELKIEGO MIASTA ( City Lights) – reż. Charles Chaplin, USA 1931

TAM, GDZIE ROSNĄ POZIOMKI ( Smultronstallet) – reż. Ingmar Bergman, Szwecja 1957

TESTAMENT DOKTORA MABUSE ( Das Testament des Dr. Mabuse) – reż. Fritz Lang, Niemcy 1933

TOKIJSKA OPOWIEŚĆ (Tokyo monogatari) – reż. Yasujiro Ozu, Japonia 1953

TOWARZYSZE BRONI ( Le Grande Illusion) – reż. Jean Renoir, Francja 1937

TRZECI CZŁOWIEK (The Third Man) – reż. Carol Reed, UK 1949

UCIECZKA SKAZAŃCA ( Un condamne a mort s'est echappe ou Le vent souffle ou il veut) – reż. Robert Bresson, Francja 1956

UMBERTO D. ( Umberto D.) - reż. Vittorio de Sica, Włochy 1952

WIECZÓR KUGLARZY ( Gycklarnas afton) – reż. Ingmar Bergman, Szwecja 1953

WSCHÓD SŁOŃCA (Sunrise: The Song of Two Humans) - reż. Friedrich Murnau, USA 1927

WSPANIAŁOŚĆ AMBERSONÓW ( The Magnificent Ambersons) – reż. Orson Welles, USA 1942

WSZYSCY JESTEŚMY MORDERCAMI ( Nous sommes tous des assassins) – reż. Andre Cayatte, Francja 1952

WSZYSTKO O EWIE ( All About Eve) – reż. Joseph L. Mankiewicz, USA 1950

ZAWRÓT GŁOWY (Vertigo) – reż. Alfred Hitchcock, USA 1958

ZESZŁEGO ROKU W MARIENBADZIE ( Last Year at Marienbad) – reż. Alain Resnais, Francja/Włochy 1961

ZŁODZIEJE ROWERÓW (Ladri di biciclette - Bicycle Thieves) – reż. Vittorio de Sica, Włochy 1948



niedziela, 16 marca 2014

Konflikt rozpocznie się dnia...

Staliśmy oko w oko, kiedy ten drugi mrugnął”. - (We were eyeball to eyeball and I think the other fellow just blinked).

Takie słowa padają w filmie „ Trzynaście dni” ( m.in. - Kevin Costner) .
To historia października roku 1962, kryzysu kubańskiego, decyzji podejmowanych przez JFK i jego doradców.
Zdanie wypowiedziane przez urzędnika, po decydujących chwilach podczas blokady Kuby – rosyjskie statki z bronią nuklearną na pokładzie zatrzymały się i zawróciły. W ostatnich dosłownie minutach, tuż przed wybuchem konfliktu na skalę światową.

Dziś takiego rozwiązania nie widzę.
Politycznego, silnego.

Kiedy był czas, to trzeba było to zrobić. Patton chciał iść na wschód w 1945 r. i pobić tych czerwonych baranów. To Churchill wreszcie bardziej zrozumiał jakim zagrożeniem są Sowieci w Europie powojennej. Ale Roosevelt i Truman wraz ze sztabem dowódczym, nie podzielali w takim samym stopniu obaw Brytyjczyków.
A jak wreszcie zrozumieli, to mogli co najwyżej podrapać się w tyłek.

Były cztery lata do namysłu, można było załatwić te ścierwa jak nigdy w historii. Ale wykradli wszelkie dane i w 1949 r. zbudowali własną bombę. Siły się wyrównały.

I my sami mieliśmy okazję. Polska – to jedyna armia na świecie, która zdobyła Moskwę. Żadnej z potęg się to nigdy nie udało. Ale nie dokończyliśmy dzieła, podobnie jak w 1410 i następnych latach. Miast zmiażdżyć przeciwnika, pokonać ostatecznie – to jakieś rozmowy, pakty, rozejmy, układy.

A jak oszukują i skłócają na naszych portalach?

W zeszłym tygodniu, w opiniach pod artykułem o kolejnym lądowaniu zielonych ludzików na Krymie, na portalu gazeta.pl pojawiła się ciekawa sugestia, poparta mocnymi dowodami, że te same nicki – te same osoby, które tak bardzo wychwalały PIS, stawiały kontrę do każdych wypowiedzi za ekipą rządzącą, które generalnie starały się skłócić internautów, nas Polaków, teraz chwalą Putina, jego działania i popierają te bezmyślne, zmyślone, nie trzymające się kupy argumenty czy wręcz kłamstwa propagandowe.
Nie było bezpośrednich dowodów, ale się pojawiły – jak to grupa osób, ponad 20, działa pod przykrywką zwykłych czytelników, a w rzeczywistości realizuje wytyczne ambasady rosyjskiej – byleby skłócić wszystkich i wszystko. To zresztą działania znane od dziesięcioleci. Podobnie było w Rosji Sowieckiej, w Niemczech przed dojściem Hitlera do władzy, we wszystkich krajach europejskich. W Stanach także, nawet po wojnie.


Dzisiaj odbywa się na Krymie referendum.
Dzisiaj kończą się Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie.
Ufoludki już dawno wylądowały na Krymie.
Koledzy ufoludków na linii granicy czekają na sygnał.

Czerwone buraki z UE siedzą i się głowią.
Nasi politycy sami wpychają się w poważne problemy, a od kilku dni zaniemówili, pozostając w odosobnieniu. Znowu będzie na nas.
Niedaleko na wschód od Krymu znajduje się M. Kaspijskie. To tam wedle symulacji mają się rozpocząć niepokojące działania wojenne, które teoretycznie zamienią się w III wojnę światową.
USA nie pomoże Ukrainie militarnie. Nie w taki sposób jak niektórzy myślą. Chociaż to nie tajemnica, że wywiadowczo (NSA i satelity) pomaga od kilku tygodni.
A już sama przedwczorajsza informacja o przechwyceniu przez Rosjan amerykańskiego drona spowodowała lawinę komentarzy na amerykańskim portalu Yahoo. Uwierzycie?
9757 komentarzy pod jednym artykułem!!!



Izrael nie wypuści takiej okazji i uderzy na instalacje irańskie.
Chińczycy też maja sporne tereny z Rosją. W latach 60-tych toczyła się pomiędzy tymi państwami wojna – o czym nie każdy wie:


Rosja ma w dupie uzgodnienia budapesztańskie z 1994 r.
Ukraina w zamian za gwarancje Rosji, W. Brytanii i USA zgodziła się zrezygnować z arsenału nuklearnego, jaki pozostał po rozpadzie ZSRR.
Rosja ma gdzieś umowy międzynarodowe.
Biorą co chcą i idą dalej.
A to już jest niepokojące, bo prowadzi do otwartego konfliktu. Tylko taki wydaje się w chwili obecnej w stanie zatrzymać tą maszynę wojskową.
Być może – czego nie spotkałem nigdzie w analizach, Putin po prostu jest chory. Dowiedział się o czymś i jest mu już wszystko jedno.

Polityka obronności swoich obywateli, zatwierdzona w zeszłym roku, to otwarcie drogi do interwencji wszędzie tam, gdzie Rosjanie przebywają i mogą poczuć się zagrożeni.
W ten sposób można atakować każdego.

Rosja to kraj bandycki, rządzony takoż od wieków, nie liczący się w dłuższej perspektywie z nikim i niczym. Musiałaby stać się katastrofa, gdyby ten kraj nagle popadł w wielki kryzys, który by zachwiał podstawami państwa. Tak jak wojna 1941 roku – zdziwienie i zaskoczenie, kraj w ruinie; to wyścig zbrojeń sprowokowany przez Reagana, to wreszcie rozpad bloku sowieckiego i ZSRR.

Nasz kraj wiele wycierpiał od wschodniego sąsiada. Przez wieki całe. I nic w tej polityce agresji, chamstwa, prostactwa, poniżania nie zmieniło się do dziś.

Komu wojna jest na rękę? Zawsze temu kto czerpie z tego zyski. Spektakularnemu zwycięscy i tym co będą mieli z tego olbrzymie zyski finansowe. Hitlera też ktoś wspierał finansowo, też komuś zależało na konfrontacji.

Ale... oby ten ktoś, nie pomylił się po raz pierwszy i ostatni.
Cienka czerwona linia jest tym razem naprawdę napięta i może nie wytrzymać.
Brak jedności w Londynie, Paryżu i innych stolicach co do działań, milczenie finansjery – zdają się potwierdzać – liczy się kasa, nas to nie dotyczy. Nas wojna nie dotknie, jesteśmy spokojni. Kraje zniszczone kryzysem czy konfliktem wojskowym na szeroką skalę, wkrótce będą potrzebowały pomocy. I my im tej pomocy udzielimy. Pieniądze czerpiąc z powietrza jak BŚ czy MFW.

Ale to mogą być ostatnie tygodnie spokojnego życia.
Ostatnie sekundy.
Może za kilkadziesiąt lat, przy braku nadziei na przeżycie, ktoś z żyjących odnajdzie skrawki dokumentów, gdzie przeczyta zapisane ostatnie wydarzenia, aż dojdzie do tego momentu ataku.
Gdzie jeszcze był czas na reakcję, na ustępstwa, gdzie był moment krytyczny.

Jeśli ktoś się nie obudzi, nie zadziała, dojdzie do najgorszego.
Zresztą i tak dojdzie. Nasz rasa to rasa agresywna. Któregoś poranka, albo gwiaździstej nocy sami się pozabijamy.

A kiedy będą następować te ostatnie sekundy, tak jak Anderson spojrzymy przed siebie.
Muzyka da nam zrozumieć, że dzieje się coś niepokojącego. Napięcie po minucie wzrośnie wielokrotnie.
Zadudni nam w piersiach.
Otworzą się silosy.
Niektórzy przy olbrzymim huku spojrzą w niebo.
Zobaczą dziwne obiekty.
Kulminacja.
I wyciszenie.

Tak ta muzyka obrazuje konflikt.
Perfekcyjnie przedstawia.
Niestety.

czwartek, 20 lutego 2014

Książki na bezludną wyspę


Złego” Tyrmanda bym nie zabrał. Znam tą powieść jak żadną inną. Nawet czytam ponownie.
A kto puka do drzwi, kto niecierpliwy by zabrać się kolejnym transportem?
Virginia Woolf, Karol Dickens, John Steinbeck, Flann O'Brien, Arthur Rimbaud, Julio Cortazar, Joseph Conrad i Nathanael West.


Dzisiaj, zapakowane w torbę, na wyspę pojadą:

  • Czarodziejska góra – Thomas Mann, 1924
  • Fikcje – Jorge Luis Borges, 1944
  • Grona gniewu – John Steinbeck, 1939
  • Nędznicy – Wiktor Hugo, 1862
  • Nowy wspaniały świat – Aldous Huxley, 1931
  • Podróż do kresu nocy – Louis-Ferdinand Céline, 1932
  • Rozmowa w Katedrze – Mario Vargas Llosa, 1969
  • Tajemnicza wyspa –Juliusz Verne, 1874
  • Tako rzecze Zaratustra – Friedrich Nietzsche, 1883-85
  • Udręka i ekstaza Irving Stone, 1961
  • Ulisses – James Joyce, 1918-20
  • W poszukiwaniu mądrości życia: Parerga i paralipomena – Artur Schopenhauer, 1851
  • W poszukiwaniu straconego czasu – Marcel Proust, 1913
  • Wściekłość i wrzask – William Faulkner, 1929
  • Zbrodnia i kara - Fiodor M. Dostojewski, 1866

I jeszcze jeden tomik, z zaprzyjaźnionego miejsca, na płn.-zach. ode mnie :)
Nie miałem okazji, chociaż twórczość podczytuję po cichu, incognito.

niedziela, 26 stycznia 2014

Pierwsze miejsce

Podpatrzyłem miejsce.
Na moje pierwsze zdjęcie z Warszawy.
Takie jakie chciałem i chcę robić.

Cerkiew prawosławna na Pradze. Dokładnie Metropolitalna Św. Marii Magdaleny.
Wieczorową porą.
Od strony ulicy Jagiellońskiej.
Przy wejściu od innego budynku.
Przy furtce.
Oświetlona, i samo dojście też.

Miejsce uchwycone parę dni temu. Nie było jeszcze śniegu.

Hm...

wtorek, 21 stycznia 2014

Dzisiaj idziemy do kina, la la la...

Najlepsi polscy aktorzy. Doborowa obsada.
I Więckiewicz w Krakowie, i Dorociński na przyjęciu ( najlepszy moment), i Kinga Preis, i Lech Dybik.
Jak to u Smarzowskiego, wielu aktorów występujących w poprzednich jego filmach.
I ten najgenialniejszy w tym filmie – Arkadiusz Jakubik. Nie gra roli pierwszoplanowej, ale każda scena z jego udziałem to perełka. Wielkie brawa!

Wesele” - gorzko-ironiczny portret polskiego społeczeństwa;

Róża” - niezwykle przejmujący obraz; po wyjściu z kina, obojętność zdaje się nie istnieć;

Drogówka” - mam mieszane uczucia, chociaż ukazanie 'wykroczeń' jak najbardziej trafne'

Dom zły' – najbardziej wartościowy film w całym dorobku Smarzowskiego. Mistrzostwo w ukazaniu postaw ludzkich. Jakubik w głównej roli, ale to Bartłomiej Topa jako porucznik Mróz jest postacią kluczową. Wszystko dzieje się wokół niego, oprócz wydarzeń w tytułowym Domu sprzed 4 lat.
Trochę przypomina mi się film 'Copland” - de Niro, Keitel, Liotta, Sciorra, Rapaport i w najlepszym swoim filmie - Sylvester Stallone. Sly jako policjant przedmieść Nowego Jorku, musi stanąć do walki ze skorumpowanymi policjantami z NY i New Jersey. Niemrawy, nieporadny, rozkręca się powoli. W odpowiednim momencie, wspierany przez de Niro z Wydziału Wewnętrznego, rozprawi się ze wszystkimi. Stallone i de Niro w filmie 'Copland'

Porucznik Mróz takiej okazji mieć nie będzie. Każda scena to wzrastający niepokój, niezrozumienie zagrożenia, przy jednoczesnym, stopniowym odkrywaniu tego złego co wokół niego ( machlojek współpracowników i przełożonych) narasta.
Niestety nie zdąży i zobaczymy go leżącego z nożem w piersiach.

Pod mocnym aniołem” nie jest filmem komediowym, pomimo wielu zabawnych scen.
To obraz wręcz przesiąknięty smutkiem. Przygnębiający. Różnica w odbiorze polega chyba tylko na tym, który widz, w jakim momencie oglądania w kinie, zda sobie z tego sprawę.


Co jednak wcale nie zabiera mi możliwości wielkiego uśmiechu, kiedy widzę grę Jakubika, jako kierowcy TIR-a. W zwiastunie prezentowanym poniżej – widzimy go kilka razy. Jak nalewa wódkę do gumiaka, jak odpowiada na pytanie o picie wódki, i wreszcie jak prowadzi. Tylko jedna sekunda do rytmu muzyki – 1:17.
Wieczór w kinie, gdy gasną światła i zaczyna się film – to jest ta ulubiona chwila kinomana.


Tytuł wpisu ( po obejrzeniu filmu i zapowiedzi filmowej, oraz tego co mówi Więckiewicz) miał brzmieć:
Wypierdalać wszyscy!” - Do kina...
Ale... ktoś mógłby poczuć się dotknięty i dlatego zmieniłem :)





wtorek, 14 stycznia 2014

Wieczorny deszcz

Trochę się ociepliło , wieczór

Pojawił się deszcz,

Delikatny i lekki,

Wymarzony

Wino w szklaneczce

W ciemności, przy oknie,

Uwielbiam podglądać

Wszystko i wszystkich

I piosenka

Ta sama od lat

Zaprasza, uspokaja, podnosi na duchu

Błogość


Jak w krainie poetów,

Nazywana Arkadią



środa, 8 stycznia 2014

Na poprawę nastroju

Podobno po obejrzeniu tego materiału filmowego, następuje poprawa nastroju, człowiek się uśmiecha, ogólnie jest przyjemniej na duszy.

Tego nikt nie zauważył. Ciągle brakuje czasu by podpiąć odnośniki pod innymi zdjęciami. Ale te dwa są od samego początku. Pod zdjęciami: 'podróże' i ' muzyka'.

Matt Harding, podróżnik, który swoim tańcem i zabawą potrafi zaczarować i starszych i dzieci na całym świecie. Odwiedza wszelkie możliwe miejsca, pokazuje, że potrafimy być tacy sami. Niezależnie od tego gdzie mieszkamy, czym się zajmujemy. Tak samo potrafimy się radować, tańczyć, uśmiechać.

I chociaż z kolejnych lat również są prezentowane jego filmy, ten pozostanie tym pierwszym obejrzanym i tym do którego wracam najczęściej.

Niektórzy uważają, że nagrania Matta, to najlepsze filmy jakie zostały umieszczone na YouTube.

Prawda, że wielka frajda z oglądania???



I te parasolki, deszcz... deszcz w Montrealu:)





piątek, 3 stycznia 2014

A w podziemiach wcale nie straszy

Taniec i muzyka.
I Nowy Jork.
I w ogóle USA.

I to jest mieszanka rewelacyjna.
Wchodząc na stację metra, nie powinniśmy spodziewać się li tylko składu wagoników.
Niespodzianki na każdym kroku.
Sześciu cool facetów i tylko 1 kontrabas ( do utworu 'Runaround Sue' ).
Jako miłośnika filmu zachwyca mnie obraz z kamery. Po prawej stronie błyszczące kolumny, nowoczesne. Po lewej fragmenty starego ogrodzenia; surowość wielu stacji nowojorskich. Wspaniały, delikatny kontrast ( tylko w pełnym ekranie!!!).
I z pewnością, gdybym w tamtej chwili znalazł się na stacji, okazji do pośpiewania i tańca bym nie odpuścił.


Człowiek orkiestra. To nie jedyny jego cover, nie jedyne świetne wykonanie.
Tutaj do hitu Boba Marley'a 'No woman no cry'.
Jak te pałeczki grają? A jak ten bęben rytmicznie uderza? Jak on to robi?
Ha! Porusza się!
Taniec, taniec, taniec. I do przodu noga, i palce i stopa ( 2:15!!!).
I już jest muzyka.

Taniec i muzyka.
I radość.
To co łączy ludzi.

Uśmiech.



sobota, 28 grudnia 2013

A tymczasem, przed świętami...


Aby wnieść trochę świątecznej radości na stację kolejową w Chicago (dworzec Chicago Union Station), wspólnie z przewoźnikiem Amtrak postanowiliśmy stworzyć magiczne pianino, które w czasie rzeczywistym będzie współbrzmieć z naszymi pasażerami.


Takie rzeczy to chyba tylko na wielkich stacjach kolejowych w USA. Przed świętami.
I Boogie jest fantastyczne, i duety.
I trzeba przyznać, że muzyczna chwila jest urocza.






poniedziałek, 16 grudnia 2013

Jak kot na cztery łapy

Niedziela, przed godziną 14.
Jadę do znajomych. Opiekują się w weekendy chłopakiem na stałe przebywającym w domu dziecka. Ja go w niedziele uczę angielskiego.
Dochodzę do pasów w Alei Waszyngtona. To główna arteria prowadząca do Ronda i Stadionu Narodowego z Grochowa. Za stadionem i Mostem Poniatowskiego już Centrum.
Widzę, że zielone światło miga i już czerwone. Nie zdążę przejść na drugą stronę. Samochody na szerokiej ulicy jeszcze stoją; za kilka sekund ruszą. Z bocznej ulicy Saskiej wyskakuje w ostatniej chwili stary model Golfa.
Spoglądam na sygnalizację, na przycisk 'naciśnij – czekaj' – nie zawsze działają automatycznie. To ze dwie sekundy spojrzenia. Jest uruchomiony.
Nagle wielkie bum. Zderzenie – pomyślałem.
8 metrów ode mnie, widzę jakiś spory przedmiot odbijający się o jezdnię.
Ułamek sekundy i wszystko jasne. Huk to było uderzenie o asfalt. A w powietrzu leci dziecko i krzesełko z samochodu.
Drzwi samochodu otworzyły się na zakręcie. Dziecko wypadło razem z siedzeniem. Po uderzeniu i odbiciu, krzesełko poleciało w prawo a mały chłopiec w lewo.
Wyskoczyło dwóch kierowców stojących wciąż na czerwonym. Wyskoczył kierowca autobusu. Ojciec dziecka też.
Chłopiec był w szoku. Ale sam się podniósł i poleciał do samochodu. Ojciec i trzej mężczyźni podbiegli do niego. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Pewnie tylko jakieś siniaki.

A ja, razem z jedną kobietą tylko spojrzeliśmy na siebie. Bez słowa. Tak nas zamurowało.
Całe szczęście, że nie jechały samochody główną ulicą. Z naprzeciwka i po lewym pasie tego samego kierunku. Doszłoby do tragedii.
Dziecko się bawiło drzwiami?
Krzesełko było źle zamocowane?
Kierowca za szybko wyjechał z bocznej ulicy, możliwe, że w ostatniej chwili już na czerwonym chciał wskoczyć w Aleję Waszyngtona?
Zapewne wszystkie te trzy zdarzenia do kupy.
A samochód też swoje lata miał, taki Golf sprzed 15-20 lat...




czwartek, 5 grudnia 2013

Nigdy nie śpi i ściga dzieci

Film niezwykły. Czarna groteska.
Kinomani z całego świata mają żal do reżysera, za ten jeden film.Tylko jeden. Charles Laughton, wybitny angielski aktor tylko raz postanowił stanąć za kamerą.
Efekt przeszedł wszelkie oczekiwania, film został uznany za kultowy, i stał się jednym z najważniejszych, nie tylko w osiągnięciach z lat 50-tych.

Moje filmy 28/40

Noc łowcy” - „Noc myśliwego” ( The Night of The Hunter – na podstawie powieści Davida Grubba) – USA 1955, reż.: Charles Laughton

Obsada: Robert Mitchum, Shelley Winters, Lillian Gish, Billy Chapin, Sally Jane Bruce

W czasie Wielkiego Kryzysu, w więziennej celi spotykają się dwaj osobnicy. Pastor Powell ( Robert Mitchum jako wędrowny kaznodzieja) oraz Ben Harper. Pierwszy ma wyrok 30 dni za kradzież, drugi oczekuje na wyrok śmierci.
Harper dokonał zabójstwa i kradzieży. Pieniądze, 30 tys. dolarów ukrył w lalce swojej córki. W nocy, przez sen, mamrocze o tym, naprowadzając pastora na trop. Ten, po odsiedzeniu kary, postanawia odnaleźć rodzinę i oczywiście zabrać pieniądze. Nie wie jednak dokładnie gdzie pieniądze z rabunku są. Wie o tym tylko starszy o parę lat brat dziewczynki.
Kaznodzieja dociera do miejsca, poślubia wdowę i zaczyna się poszukiwanie łupu. Kiedy kobieta orientuje się wreszcie w zamiarach nowo przybyłego, ten ją zabija. Terroryzuje dzieci, już wie o lalce.
W ostatniej jednak chwili, rodzeństwo ucieka przed nim. Wsiadają do łódki i odpływają. Mitchum niczym myśliwy za zwierzyną, podąża za nimi, wcale się nie spiesząc – pewny sukcesu. Rozpoczyna się najpiękniej sfilmowana scena filmu – ucieczka, pobyt w domku, nocowanie na strychu obory. Wszystko z oddechem łowcy na plecach.
Obraz na te kilka minut staje się wręcz surrealistyczny. Nocny sen, dzieci na sianie, w tle księżyc i jeździec pojawiający się dla nich niespodziewanie, z upiorną piosenką na ustach ( Leaning, leaning, safe and secure from all harm.
Leaning, leaning, leaning on the everlasting arms).

Jedną z ważniejszych scen filmu jest również prowadzony monolog-kazanie przez profetycznego Powella. Ma on na palcach lewej dłoni wytatuowany napis 'nienawiść' – HATE, na prawej dłoni zaś 'miłość' -LOVE. Ściska dłonie i prowadzi rozprawę o nieskończonej walce tych dwóch sił.

Garbicz i Klinowski o tym niezwykłym obrazie piszą tak:
To legendarny film, wspominany z nabożeństwem przez prawdziwych amatorów kina. Zachwycający surrealistów, marzycieli i wszystkich ludzi wrażliwych na poezję, wielowarstwowość znaczeń, magię halucynacyjnego stylu wizualnego.
To rarytas dla wtajemniczonych.

Fabuła filmu nie pozwala domyślić się nawet w przybliżeniu, jak wygląda film. Nie da się go również określić jednym uniwersalnym terminem. Film jest bowiem splotem komedii makabrycznej i obrazu atmosfery, ironicznego moralitetu i thrillera, a przede wszystkim – najdoskonalszym ekranowym ekwiwalentem opowieści E.T.A. Hoffmanna i baśni braci Grimmów”

Oto fragment tego przecudnego obrazu.
Ucieczka dzieci na dryfującej łódce.
I ten surrealistyczny, piękny obraz nocnych wydarzeń. Całość zasługuje na uwagę, a dokładnie kadry od 5 minuty.

Wejście do chaty, przejście obok krów, wspinaczka po drabinie, noc, sen, szczekające psy, pobudka i nagle pojawia się...





poniedziałek, 21 października 2013

Cuda fotografii

Przygotowanie tego materiału zajęło mi prawie 3 tygodnie.
Żaden z poprzednich wpisów nie był tak pracochłonny. Nawet opowieści o filmach, gdzie niekiedy musiałem sobie przypomnieć ważne szczegóły, nie wyczerpały mnie do tego stopnia co cuda fotografii.
Nosiłem się z zamiarem napisania o fotografiach od dłuższego czasu. Przeleciał cały rok poszukiwań zdjęcia, które kiedyś zostało skasowane przez moją przyjaciółkę w mailu jaki do niej wysłałem. Pocieszyć się można jedynie tym, że znam miejsce gdzie to zdjęcie się znajduje. Na portalu Getty Images. Jest tylko jeden problem. Pozostało do przejrzenia około 720.000 zdjęć. Na nic bowiem zdają się znaczniki czasu, miejsca, koloru. To na pewno Londyn, lata 1920-1950, skwer z pracownikami układającymi asfalt na jezdni. Żebym chociaż pamiętał nazwę skweru...
A sama trudność w tym wpisie, to właśnie poszukiwanie odpowiednich zdjęć. Kilkunastogodzinne klikanie. Porównywanie i wybieranie. Niektóre przypomniane, inne nowo odkryte.
Chciałem mieć to wszystko w jednym miejscu. I w końcu jest.

Nie ma najlepszego zdjęcia. Tak jak nie istnieje najlepszy film ( może, może...).
Są zdjęcia przełomowe, poszukiwane, najbardziej znane, nieudane bo zamazane – ale jedne z najbardziej wartościowych ( mam na myśli obrazy Roberta Capy z chwili lądowania w Normandii w 1944).
Zdjęcia genialne w swojej prostocie, na których uczą się początkujący.
I takie, w które można wpatrywać się godzinami.
I wielkie wow!
I odchylić głowę i ciało dalej od ekranu, założyć ręce i się uśmiechać bezustannie.
Jak np. tutaj: Pierwszy lot
Pierwszy lot, ale co najbardziej zadziwiające, to cień jaki pada. Moje wyobrażenie pierwsze, że to dorosła kaczka unosi dłonie i krzyczy: Olaboga, polecieli!

Teatr ma dla mnie tą przewagę nad filmem, że w czasie przedstawienia mogę oglądać to co chcę. I tak z reguły jest; podpatruję innych. Ciekawość zachowania. Nie skupiam uwagi na aktorze wypowiadającym kwestię.
Oglądając filmy, wielokrotnie zatrzymuję przelatujące kadry, by coś podejrzeć. To właśnie jak fotografia.
Lubię zdjęcia, stare i nowe. Ale nie te, gdzie fotografuje się wszystko, byle co i w sumie nic.
Lubię oglądać. To dlatego często zaglądam na blogi osób prowadzących bezkrwawe polowania, lub czasami krwawe jak to bywa w przypadku Kminka ( Kminki, Kminkowej – facet czy kobieta wreszcie?). Cieszy się wzrok kiedy Ilenka, Aga, Alicja, Akasza, Kasia czy Wanilka do swoich wpisów, od czasu do czasu wklejają zdjęcie.

Dlaczego bardziej czarno-białe?
Bo są ładniejsze. Współgranie bieli i czerni potrafi dać niesamowite efekty. Bo najlepsze zdjęcia portretowe np. z lat 30-tych i 40-tych właśnie takimi są. Bo kontrast postaci i tła budynku plus padający cień – to istne mistrzostwo.
Taka fotografia pozwala na wydobycie ostrości, na rzeczywistym skupieniu wzroku na tym co ważne, na samej treści jaką miał do przekazania fotograf.

Są zdjęcia co do których można się spierać, czy ktoś innych lepiej by ich nie zrobił. Są i takie, na które czeka się miesiącami, na ten jedyny moment.
Są również i te wspaniałe, bo artysta zauważył to coś, lub przewidział zdarzenie.

A czy można zrobić zdjęcie obrazu, malowanego bez farb i płótna?
Można. Gjon Mili pokazał to w pracowni znanego artysty. Tak mu się to spodobało, że chciał jeszcze więcej.

Zdjęcia najbardziej znane, rozpoznawalne.
Zdjęcia uznane i uważane za najlepsze w historii fotografii.
Przeciwwaga, piękno miejsc i natury w zdjęciach kolorowych.
I moje, ulubione. Które mnie zachwyciły i powaliły na kolana.


Podróż zaczniemy od naszych oczu, które będą naszą duszą, sercem w tych niesamowitych widokach. Jaki macie kolor oczu? 
Wiedzieliście, że tak wygląda ludzkie oko?Ludzkie oko

A twarz? Można taką uchwycić na zdjęciu: Twarz z cienia

Istnieje wiele słynnych zdjęć. To cała historia, dwie wojny, przełomowe wydarzenia polityczne. Obrazy rozpowszechnione z udziałem mediów. Nie byłyby aż tak popularne, gdyby właśnie nie ta siła przekazu. Jak chociażby zdjęcie Che Guevary, wykorzystane do nadruku na T-shirtach na całym świecie.
O wiele bardziej niesamowite jest to, które ukazuje go martwego. Otoczony przez wojska boliwijskie, zabity, położony na stole w otoczeniu żołnierzy. To obraz Chrystusa zdjętego z krzyża: Martwy Che na stole


Mało kto wie, że dla identyfikacji, Che obcięto obie dłonie. Wysłano do Buenos Aires w asyście dwóch agentów CIA. Tam sprawdzono odciski palców jednego z największych rewolucjonistów:

Znane fotografie, co do których nie ma pewności czy są autentyczne. Czy są ustawione, pozorowane.
Robert Capa i padający żołnierz w trakcie wojny domowej w Hiszpanii: Padający żołnierz

Przerwa i posiłek budowniczych RCA Building w NY. Po latach rozpoznano emigrantów, którzy wtedy pracowali na wysokościach. To Irlandczycy i być może Szwedzi. I wydaje się, że zdjęcie jest jak najbardziej O.K. - to nie było aż tak wysoko, niższe piętra już zbudowane. Fotograf ustawił aparat pod odpowiednim kątem i stąd ten niesamowity efekt. Faktem pozostaje, że poproszono ich by tam usiedli i pozowali, co nie umniejsza siły przekazu.
To jedno z najbardziej rozpoznawalnych zdjęć świata: Przerwa na posiłek

Zdjęcie może ukazywać wizję artystyczną, jak w wypadku startu samolotów z lotniska w Hanowerze. Pewności również nie było, co zaowocowało 3 dni temu skreśleniem tekstu pod zdjęciem. Autor wykorzystał typy samolotów i linie lotnicze, które z Hanowerem nie maja połączeń i stąd reakcja : Start z lotniska

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych chwil zatrzymanych w oku obiektywu jest z pewnością ta z indyjskiego miasta Bhopal. Po tragedii jaka się wydarzyła, po braku reakcji ze strony amerykańskiej firmy pestycydów, pozostała tylko bezsilność.
To jedno z najokrutniejszych zdjęć jakie widziałem : Bhopal

Kolejny obraz to: Oczekiwanie. Dziewczynka która przez moment odpoczywa, ma jeszcze około 1 km do pokonania, by dostać się do upragnionego miejsca – obozu dla uchodźców. Fotograf czekał i czekał. W końcu zrobił zdjęcie, sępa przegonił, a dziecko zostawił. Cały opis sytuacji znajduje się pod zdjęciem.
Jak bardzo trzeba być okrutnym, by właśnie w takiej chwili nie pomóc???
Po prostu zabrakło mi słów. Oczekiwanie

Porcja kolejnych, znanych obrazów:

Pierwszy dzień bitwy pod Gettysburgiem, lipiec 1863: Gettysburg
Zbombardowana wioska w Wietnamie i pomoc udzielona poparzonej dziewczynce: Wioska w Wietnamie
Strzelanina na Uniwersytecie w Kent State w USA, 4 maja 1970. Mary Vecchio pochyla się nad ciałem kolegi, zabitego przez członka Gwardii Narodowej. Zdjęcie nie jest poprawione; później wymazano kawałek ogrodzenia widoczny za jej głową: Zamieszki w Kent State
Wodotrysk z wodą pitną, rok 1950. Podział na białych i kolorowych: Segregacja
Zdjęcie odwróconej modelki: Modelka
Egzekucja żołnierza Wietkongu: Egzekucja
Przysięga Johnsona na pokładzie samolotu. Towarzyszy mu Jackie, w tym samym ubraniu co 2 godziny wcześniej podczas zamachu na JFK. Pokrwawionym. Bezczelność osób sprawujących tymczasową władzę: Przysięga Johnsona
Sajgon 1963, mnich buddyjski dokonuje samospalenia: Samospalenie mnicha
Paryż 1950, pocałunek na ulicy: Pocałunek na ulicy
USA 1936, czas po Wielkim Kryzysie. Matka z dziećmi w poszukiwaniu lepszego miejsca do życia. To jedno z najważniejszych zdjęć w historii. Prawie 50 lat później, bohaterska kobieta została uwieczniona na fotografii razem z dziećmi. Całość przejmującej historii: Migrująca matka
Słynne zdjęcie z niemieckiej stoczni, ukazujące wodowanie okrętu szkolnego. Przy nabrzeżu wszyscy pracownicy, na przodzie, jeszcze w czarnych mundurach członkowie SS i ten jeden człowiek, który odmówił nazistowskiego pozdrowienia. August Landmesser. Historię po wojnie opisała córka. Ojciec drogo za to zapłacił. Rozpowszechniony obraz sprawił, że został aresztowany, trafił do obozu a następnie w 1944 r. skierowany na front z batalionem karnym, poległ gdzieś w Europie: Bez pozdrowienia
Pocałunek w dniu zwycięstwa w USA, VJ-Day: Pocałunek w dniu zwycięstwa
Pierwsi ludzie uwiecznieni na fotografii, rok 1838. Bardzo długi czas naświetlania i widać tylko dwie postaci: czyściciela butów i jego klienta: Pierwsi ludzie na zdjęciu

Nie wiem czy istnieje najlepsze zdjęcie. Z pewnością, podobnie jak w kinie, istnieją obrazy przełomowe, innowacyjne, wytaczające nowe ścieżki, nurty.
Są jednak takie, co do których znawcy, sami autorzy, wielbiciele nie mają cienia wątpliwości - to majstersztyki fotografii.
Oto one:
1. Eugene Atget, ulica Quai d'Anjou, 6 rano, 1924 r. - Paryż, 6 rano

2. Frederick H. Evans – Morze Schodów, 1903 r. ( wejście do Katedry w Wells w Anglii - ponad 600 lat istnienia; i to zdjęcie równie dobrze mogłoby być wykonane 200, 300 lat wcześniej): Schody w katedrze

3. Brassai ( wł. Gyula Halasz) – paryska stacja metra Palais-Royale, 1933 r. - jedno z moich ulubionych zdjęć: Metro

4. Alfred Stieglitz – The Terminal, 1892 r. - chwila przerwy w kursowaniu tramwaju 5 Aleją na tle oddziału poczty w NY; przeraźliwie zimno, ale jest czas by napoić konie: The Terminal

5. Edward Weston – Nude Floating (in pool) 1939 r. - na powierzchni wody unosi się żona fotografa, Charis: W basenie


6. Kertesz – Meudon 1928 r. - to zdjęcie uważane jest przez znawców za jedno z najlepszych; Kertesz do podparyskiej miejscowości zaglądał kilka razy, przez kolejne dni; nic się nie działo ciekawego, aż do tego momentu: Meudon

7. Kertesz – Chez Mondrian 1926 r. - w tym roku Kertesz odwiedza pracownię Mondriana, znakomitego malarza holenderskiego, którego prace w późniejszym okresie przyczyniły się do rozwoju architektury; w oczekiwaniu, zwiedzaniu, Kertesz długo się nie zastanawia: Chez Mondrian

8 . Robert Doisneau – Foksterier na moście Pont des Arts ( pieszy most łączący Luwr z Instytutem Francuskim) 1953 r.: Ciekawość

9. Ernst Haas – mnich z Positano, 1953 r. : Cień mnicha

10. W. Eugene Smith – Mijamata - Tomoko in her bath , 1973 r. - to zdjęcie matki myjącej córkę stało się powodem sporych problemów dla fotografa, który notabene, uważał je za najlepsze w całej swojej twórczości. Firma chemiczna wylewała do rzeki chemikalia, wśród nich metylortęć. Upośledzenie powstało jeszcze w łonie matki. Rodzina w późniejszym okresie prosiła Smitha o wycofanie zdjęcia z obiegu, prawdopodobnie zastraszana, a sam fotograf został pobity przez pracowników firmy Chisso i uszkodzono mu poważnie oko. Dziewczynka zmarła w wyniku choroby w wieku 21 lat. Obraz ma też szersze znaczenie, jest uznawany za przykład zobrazowania sztuki w fotografii, przypomina obraz czy rzeźbę Piety - Marii z martwym Chrystusem na kolanach: Tomoko Uemura

11. Brassai – Moulin Rouge w roku 1937: Moulin Rouge

12. Edward Steichen – wieżowiec Flatiron NY, 1904 r. - to ten słynny, wąski drapacz chmur: Wieżowiec

13. Edward Steichen – The Pond Moonlight, 1906 r. - zrobione w Mamaroneck, hrabstwo Westchester - to zdjęcie do niedawna było najdroższe na świecie; na aukcji w NY sprzedano je w lutym 2006 r, za 2,9 mln $; w chwili obecnej jest na 3 miejscu: The Pond Moonlight

14. Alfred Stieglitz – From the Back Window, 1915 r. : Przez okno

15. Brassai – Para w kawiarni, Włochy 1932 r. : Odbicie w dwóch lustrach

16. Lisette Model – Odbicie, NY, ok. 1940 r.: Z ulicy

17. Antoni Anatol Węcławski – Złote strumienie, Warszawa 1930 r. - nokturny z międzywojnia + całość jego zdjęć: Strumienie

18. Alfred Stieglitz – The Steerage ( ang. - przedział najtańszej klasy na statku) – kontrast podróżujących na samym dole i na górnym pokładzie: Dwa pokłady na statku



W roku 1952 umiera francuski poeta Paul Éluard. Picasso pojawia się na pogrzebie: Picasso
Niewiele wcześniej pobiera pierwsze lekcje argentyńskiego tańca: Nauka tańca

A w 1949 r. rysuje m.in. centaura, bez pędzli i płótna: Tylko światłem

Gdyby przypadkiem używał wtedy atramentu kolorowego, efekt mógłby być taki: Atrament

A w przypadku farby, gdyby niechcący wpadła do wody, taki: Farba



Fascynuje mnie czarno-biała fotografia. Zwłaszcza to co się dzieje w mieście. Nie bez przyczyny najwięcej zdjęć pojawia się z Paryża, Londynu i Nowego Jorku. Te miasta aż się proszą by jej fotografować, ukazywać ich piękno. Zwłaszcza Brassai i jego Paryż lat 30-tych jest niepowtarzalny.
Wiele fotografii przestawia historię miasta, rozwój. Są miejsca które do dziś istnieją, ale zdjęć jak w latach 40-tych, już nie zrobimy. Zmieniła się okolica i to co pozostało, to stare zdjęcia, jak np.:

Most Golden Gate w budowie: Most

Nowy Jork ok. 1910, czas naświetlania 10 minut, podpowiada nam to zegar na budynku: Metropolitan Life Insurance Company

Dworzec Grand Central – dziś taka fotografia jest niemożliwa, zabudowa powstała wokół nie pozwoli na padanie promieni słonecznych: Dworzec rok 1957

Paryż lat 30-tych, z pięknego albumu Brassai, dostępnego wciąż w księgarniach: Paryż nocą

Sterowiec Hindenburg nad Nowym Jorkiem w 1936 r.: Przy Empire

I moment katastrofy: Płonący Hindenburg

Wypadek ambulansu w 1943 r.: Wydobycie wraku

Londyn XIX w.: W starym Londynie

Parada ( pierwsza w historii 'papierowa' – tzw. ticker-tape) na cześć Gertrude Ederle, która jako pierwsza kobieta przepłynęła wpław kanał La Manche: Parada

Statua Wolności w trakcie budowy: Dobudowa kawiarenki


Kino również zostało wspaniale uwiecznione na fotografiach. Szczególnie zdjęcia portretowe, wtedy powstałe, są nie do osiągnięcia dziś, nawet przy zastosowaniu różnych technik i dwu kolorów.
Jedno z najpiękniejszych, i jedna z najpiękniejszych, moja ulubiona aktorka, zjawiskowa Joan Crowford: Najpiękniejsza aktorka

Również Joan Crawford 

Jeszcze piękniejsza

Wiecznie tajemnicza, przecudna Greta Garbo: Rosjanka?

Brytyjska aktorka ( zwłaszcza teatralna), która tak wspaniale zagrała w filmach „Tramwaj zwany Pożądaniem” oraz” Przeminęło z wiatrem” - za oba wyróżniona Oskarem: Viven

A tutaj przed kinem, gdzie grają „Przeminęło z wiatrem”: Przed kinem

Delikatna Veronica Lake: Blondynka

Jest taka scena w filmie „Tajemnice Los Angeles” ( L.A. Confidential) w której dwaj detektywi wchodza do knajpy i jeden z nich napotykając bandziora, wdaje się w pyskówkę, zarzucając mu jeszcze, że siedzi z jakąś dziewczyną, która robi z siebie Lanę Turner, na co drugi policjant odpowiada, że to jest Lana Turner.
Tak wyglądała w rzeczywistości, obiekt westchnięć: Lana Turner

Moje ulubione zdjęcie Cary Granta: Brytyjczyk z Bristolu

Wspaniały Buster Keaton: Komik bez uśmiechu

Oraz przystojny zawsze, szeryf z miasteczka i szeryf z 'naszego' plakatu wyborczego, Gary Cooper:   Szeryf      Trochę młodszy szeryf


Wielokrotnie sztuka łączy się z obrazem. Możliwe, że to bardziej domena współczesnej fotografii. Wyobrażenia, pomysły, olśnienia sprawiają, że pojawiają się zdjęcia same w sobie będące sztuką, ale i taką przedstawiające:
Niekiedy oczekiwanie bywa długie, na ten jeden jedyny moment, zdarza się, że potrzeba olbrzymiej swobody, pracy, sprawdzania, bycia w danym momencie. Oto przykłady, kolorowe: 

Łódź podwodna na Oceanie Arktycznym 
Samolot linii Quantas na tle Księżyca 
Oko Księżyca
Drzewo i mur


Kiedy zbliżamy się z daleka do Ziemi, widzimy coś takiego:


Pogoda nagle się zmienia i powstają jedne z najlepszych zdjęć ostatnich lat, siła natury w pełnej okazałości:



I wreszcie równie piękny grzmot nad Wielkim Kanionem: Wielki Kanion


Wysoko i na krańcach świata jest równie tajemniczo co uroczo. Może ludzie tam nie chodzą, ale kozice zawsze: Kozica nad chmurami

Nasza planeta ma najwyższe miejsce, tu sfotografowane w 1963 r. Pozazdrościć autorowi tej chwili spoglądania wokoło: Mont Everest

Ale i ma też koniec, to tutaj kończy się wszystko: Krawędź świata


Gdybyśmy porównali stare fotografie z nowymi, chcieli ujrzeć jak ludzie się zmieniali, jak wyglądają teraz, w sztuce fotografii i to jest możliwe. Oto 8 przykładów osób, którzy widzą w lustrze swoje odbicie sprzed lat: Odbicie młodości

Na koniec moje ulubione zdjęcia, te które naprawdę mnie zauroczyły, i końcowe, które uważam za najlepsze jakie dotąd widziałem. To zarazem fotografie znane, cenione, kilka uważanych za najlepsze w historii fotografii. 

Pierwsze, w stylu tego, którego szukam od dłuższego czasu:  Brassai - Na ulicy, Paryż 1934

Po całym dniu zabawy ( widać to na zdjęciu poniżej) zmęczone dzieci śpią na balkonie, przy schodach przeciwpożarowych - Gorące lato w NY, 1938

Gdybym miał wybrać 'wejście' do naszej planety, z pewnością bym skorzystał z tego. Piękne i tajemnicze. Przyciąga i przyprawia o szybsze bicie serca : Masyw górski Ahaggar - Algieria

Most uchwycony za dnia. Zastosowanie odpowiednich technik sprawiło, że ten obraz wydaje się być jak z bajki. Wyobrażam sobie jak to musi wyglądać przy pełni księżyca. To urocze miejsce, to jedyne w którym chciałbym zostać na dłużej: Most księżycowy na Tajwanie

Zainteresowanie. Koledzy z teatru, kabaretu podziwiają plecy partnerki. Ciekawość tatuażu na pierwszym miejscu, a nie ciało kobiety: Robert Doisneau - Tatuaż

Powrót po locie na Księżyc. Trzech pierwszych, jeden ze słynnym 'krokiem' i parada na ich cześć: Dla kosmonautów

Dzieci przy murze. Jedno maluje a drugie...: Robert Doisneau - Szept muru

Trzy dni temu wielki zachwyt. Wieczorowe buty z roku 1927 : Edward Steichen - Evening Shoes

Używając rękawic, opiekun waży tygodniowe kociaki, zamknięte dla badań w specjalnej komorze : W. Eugene Smith - Kociaki

Współzałożycielka i właścicielka wytwórni United Artists, słynna aktorka Mary Pickford przy biurku: Mary Pickford

Przy bocznej uliczce, z widokiem z nieba : Kertesz - Cienie

Chiński mistrz i jego kontrast: Fan Ho - Barwy

Kilka kroków a świat inny: Robert Doisneau - Z widokiem

Z pewnością nie jest to zdjęcie z XIX wieku, jak chce informacja pod nim, faktem pozostaje miejsce: Biblioteka w Cincinnati

Salvador Dali i słynne zdjęcie. Nic tajemniczego jednak w nim nie ma: małżonka Helena Diakonova ( która wcześniej rozwiodła się ze wspomnianym poetą Paulem Eluardem) trzyma krzesło, asystenci wypuszczają koty i leją wodę a sam Dali podskakuje : Philippe Halsman - Dali Atomicus

Po zakończeniu wojny, po podpisaniu aktu kapitulacji. Tak wyglądało Drezno po zmasowanych bombardowaniach: Richard Peter - Drezno 1945

Amerykańscy żołnierze podczas modlitwy w czasie mszy w katedrze w Koloni, w 1945 roku: Bourke-White - Kolonia 1945

Kto wie, kto wie... Może to ten amerykański żołnierz walczył w dywizji Marines, w Niemczech, z moim Dziadkiem? Wyzwolony z obozu, przez kilka ostatnich tygodni wojny służył  w armii amerykańskiej, a po zakończeniu zmagań wojennych jeszcze przez ponad 6 miesięcy został w szeregach dywizji. Żołnierz żegnany na dworcu przez swoją żonę i malutkie dziecko: Pożegnanie


Trzy zdjęcia Edwarda Steichena: 

Zapalniczki - Zapalniczki 1928

Anna May Wong - Na stole

Eva Le Galienne - 1908

Podoba mi się w jaki sposób mężczyzna trzyma swoją prawą dłoń: Brassai - W kawiarni

Zza kulis. Rok 1958, Coco Chanel obserwuje występ swoich modelek: Frank Horvat - Coco Chanel

W koszyku może być jedzenie. Tuż przed zabawą, na serii zdjęć pojawiają się później bawiące dzieci: Piergiorgio Branzi - Neapol 1953

I Królowa Elżbieta i Marylin Monroe, jednak to dla mnie pozostaje niedoścignione w kolekcji: Cecil Beaton - Przy drzwiach

Być tak wysoko... : Hengki Koentjoro - W ciemnościach

Stare samochody i wielkie lusterka boczne : Elliott Erwitt - W lusterku

Zdjęcie, które znajduje się u mnie w zakładce 'odwaga'. Młoda Ruby i jej pierwszy dzień w szkole w 1960 r. Ochraniana przez policjantów z urzędu szeryfa, dumnie maszerowała na swoją pierwszą lekcję, przechodząc tym samym do historii najnowszej Ameryki: William Frantz - Szkoła podstawowa, Nowy Orlean 1960

Najnowsze wiadomości o katastrofie : Titanic, listopad 1912

W tłumie trudno się odnaleźć. Przed Dworcem Saint Lazare, 1959 r.: Frank Horvat - Poszukiwanie

Spojrzenia na zawsze : Elliott Erwitt - Dziecko i mama

I marzenie i zdziwienie, że chwilowo nie pojedzie ten większy: Robert Doisneau - Samochodzik

Moi ulubieni mistrzowie fotografii to Brassai, Weegee, Bourke-White, Horvat, Kertesz, Smith, Cartier-Bresson, Erwitt, Doisneau, Stieglitz, Steichen, Arnold.
Zawsze jednak tak jest, że podoba nam się nieco inne zdjęcie, inne byśmy wybrali np. jako zwycięzcę World Press Photo. Poszukujemy tego czy tamtego, potrafimy dostrzec coś innego, a tym samym np. nie podzielić czyjegoś zachwytu nad tym obrazem a wybrać inny.
Zawsze chciałem zająć się fotografią na poważnie. Robić zdjęcia czarno-białe. Chociażby starych zegarów na starych stacjach kolejowych. Możliwe, że przyjdzie na to czas.
Nie jestem znawcą, wręcz czuję się obco w temacie powyższym. Porównując do kina, to taki mały szaraczek ze mnie.
Ale gdybym miał wybrać to jedno zdjęcie, z tych zapewne niewielu jakie widziałem i czytałem na portalach mistrzów fotografii, sztuki - to właśnie to. Jedno z najznakomitszych, mistrzowskie, które mnie naprawdę zachwyciło.
Za sceną słynnej sali koncertowej w Paryżu - Folies Bergere.
W przerwie, podczas próby. Brassai kapitalnie wychwycił ten moment. To zdjęcie z roku 1933 ujawnia swoją siłę w odbiciu lustra.

Zdecydowanie przypomina mi mistrzów flamandzkich, początek pracy nad obrazem.
Brassai - Za sceną Folies Bergere, 1933